• Wpisów: 280
  • Średnio co: 7 dni
  • Ostatni wpis: 1 rok temu, 18:56
  • Licznik odwiedzin: 15 049 / 1994 dni
 
paulina8-11
 
Już długo, bo 2 miesiące, nie było tutaj recenzji żadnego zwykłego lakieru, bez brokatu. Dzisiaj za to właśnie z takim lakierem do Was przychodzę. Zdjęcia na dysku leżały już jakiś czas, jednak w tym momencie także mam go na pazurkach (nie solo, ale o tym kiedy indziej ;) ).  Mowa o lakierze firmy Moov o nazwie Madeline.
Moov to marka własna drogerii Kontigo ( tutaj ich strona na facebooku: www.facebook.com/kontigo?fref=ts ), jednak na opakowaniu znajdziemy informację, iż lakier ten został wyprodukowany przez firmę HEAN (która chyba wszystkim jest dobrze znana).
4.jpg

5.jpg

Kolor lakieru to śliczny odcień niebieskiego (mnie bardzo zauroczył!), w buteleczce widać srebrny pyłek, ale na paznokciach jest on obecny jedynie z bardzo bliskiej odległości (np. na zdjęciach makro). Do całkowitego krycia potrzebne są 2 - 3 warstwy. Pierwsza warstwa wysycha szybciutko, kolejnej potrzebna jest dłuższa chwila.
6.jpg

2.jpg

3.jpg

1.jpg

Jeśli chodzi o pojemność, to buteleczka ma 6ml. Pędzelek jest zwykły, trochę krótki, ale wygodny (nie należy do tych, które są aż tak krótkie, że aż niewygodne). Ceny nie pamiętam, ale na pewno wynosi około 3-6zł, raz trafiłam tam nawet na promocję -70% na wszystko do makijażu.

Macie taki kolorek? Podoba się Wam? Znacie tę markę?

Pulinka ;)

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego