• Wpisów: 280
  • Średnio co: 6 dni
  • Ostatni wpis: 1 rok temu, 18:56
  • Licznik odwiedzin: 14 392 / 1869 dni
 
paulina8-11
 
Hej :) Dzisiaj przychodzę do Was z, modnymi ostatnio, puszkiem i kawiorem na paznokciach :) Kawior trzeba pokryć jakimś lakierem, inaczej może szybko Wam 'odlecieć', z topem wszystko ładnie się trzyma (u mnie wytrzymał 4 dni po czym mój chłopak nie wytrzymał i go zerwał - normalnie takie duże, kochane dziecko ;* ). Kawior nałożyłam na lakier miss selene nr 179. Nakładanie jest dosyć proste, ja po prostu 'maczam' palec w drobinkach, czekam aż wszystko ładnie zaschnie i ztegowuję nadmiar kawioru.

bez top coatu...
DSCN1917.JPG

... i z topem ;)
DSCN1941.JPG

DSCN1942.JPG

DSCN1943.JPG


Teraz przejdźmy do puszka. Jest bardzo przyjemny w dotyku, po 3dniach przypominał mi w dotyku kanapę (zapewne nieraz jeździłyście w dzieciństwie ręką po takiej kanapie trochę wytartej - to właśnie to samo ;) ). Wiadomo - puszek po kilku dniach się 'odczepia'. Ogółem jest mniej praktyczny, ale i tak warto go zrobić przed imprezą ;) Po 3 dniach 'wymieniłam' puszek na nowy, bo wytarł się razem z lakierem (Sally Hansen Xtreme wear nr 370 - 'black out').
W pierwszych dniach miałam go razem z lakierem nude (miss selene jak wyżej ;) ) jednak mój kochany nudziak się skończył, a w swich zbiorach mam tylko nudziaki + drobinki więc użyłam złotka od vipery (vipera polka nr 67) i na to top od essence, który znacie z tego wpisu: paulina8-11.pinger.pl/m/18136838

DSCN1952.JPG

DSCN1953.JPG


Miałyście już puszek lub kawior na paznokciach? Według Was jest to hit, czy kit?

Pozdrawiam, Pulinka ;)

PS. tak, tak, przez okres wakacji postaram się dodawać wpisy bardzo często, może też w końcu uda mi się odzyskać lapka to wrzucę też wszystkie zaległe zdjęcia, z moimi nieszczęsnymi, kwadratowymi paznokciami też ;)

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego